Książe z bajki?

Książę William21 czerwca 2000 roku książę William, syn księcia Karola i księżnej Diany, ukończył osiemnaście lat. Młody następca tronu udzielił z tej okazji pierwszego w życiu wywiadu i pozwolił fotografom na zrobienie kilku mniej formalnych zdjęć. Przedtem on i jego młodzy brat Harry byli chronieni przed natarczywymi paparazzi. Niepisana umowa weszła w życie po śmierci matki Williama księżnej Diany. Wtedy media ugięły się pod lawiną oskarżeń i spełniły prośbę ojca Williama, księcia Karola. Mimo, iż zakaz fotografowania następcy tronu bez zezwolenia obowiązuje do 23 roku życia to całkowity "okres ochronny" się skończył i William musiał stanąć w błysku fleszów. Przez sześć tygodni doświadczony i zaufany fotoreporter spędzał z Williamem większość czasu. Towarzyszył mu w szkole i podczas zwykłych codziennych czynności. Większość komentarzy jest utrzymana w tonie, że William wyrósł na przystojnego młodzieńca z klasą i ogładą, który ma wdzięk swojej matki. Czy jest tak rzeczywiście pozostawiam do rozzstrzygnięcia szanownym czytelnikom.

Książę William ze swoim młodszym bratem HarrymKsiążę podczas swojego pierwszego wywiadu zaskoczył mnie zwięzłością i skromnością wypowiedzi. Nie wiem czy stało się tak dlatego, że złaknieni czytelnicy chcieli znać odpowiedzi na naprawdę mnóstwwo pytań, czy wynika to z czego innego, ale większość odpowiedzi Williama zawierała się w dwóch-trzech zdaniach. Czytałem z zainteresowaniem, bo jest to nie tylko nastolatek, który ma być przyszłością monarchii brytyjskiej ale również mój rówieśnik.

William opowiadał, że nie urządzał osiemnastki, gdyż następnego dnia miał egzamin z historii sztuki i musiał się przygotowywać. Urządził za to później małe spotkanie z przyjaciółmi. Lubi swoją szkołę - jeden z nabardziej ekskluzywnych koledży w Wielkiej Brytanii, Eton za to, że był tam zwyczajnie traktowany. Ma podobne zainteresowania co większość ludzi w jego wieku - sport (jest utytułowanym pływakiem), muzyka, książki, spotkania z przyjaciółmi. Stara się chronić swoje życie prywatne - odmówił odpowiedzi na pytanie czy ma dziewczynę, zdementował także pogłoski jakoby coś łączyło go z pięciominutową gwiazddką Britney Spears (choć podobno wysłała mu misia-przytulankę). Nie jest pewien, co będzie studiował i na razie zamierza zrobić sobie rok przerwy. Twierdzi, że nie myśli jeszcze o byciu monarchą i na razie nie jest przeciążany obowiązkami związanymi z nauką prawa i konstytucjonalizmu. Ma pod tym względem więcej szczęścia niż jego babka, która w młodości musiała na takie wykłady uczęszczać. Także jego ojciec książę Karol po ukończeniu siedemnastego roku życia znalazł się pod nadzorem specjalnej komisji złożonej z szacownych postaci, która ustalała jego plan zajęć, sposób ubierania się. Decydowała także z kim może się spotykać. William właśnie w tej dziedzinie ukazuje dużą niezależność. Mimo tego, iż już wtedy, gdy miał zaledwie dwa lata ustalono listę dam dworu, czyli młodych panien mających w przyszłości towarzyszyć Williamowi, to żadna z nich nie jest przez niego zapraszana. Książę pozwala sobie także na łamanie protokołu, który nakazuje sporzadzic oficjalna listę gości nawet w przypadku skromnego poczęstunku w małym gronie. William nie tylko tego nie robi, ale zaprasza ich sam a nie przez pałacową służbę - po prostu dzwoni, gdyż ma ich numery telefonu. Jeszcze niedawno byłoby to nie do pomyślenia.

William na okładce TIME'aWilliam ma duże poczucie humoru co pokazuje parodiując ojca lub przekomarzającc się z królewską babcią. Najważniesza dla niego jest rodzina - ojciec, z którym jest najbardziej związany i którego podobno przypomina zachowaniem. "Widać Dianę ale słychać Karola" - mówi służba pałacowa. William spędza też dużo czasu z dziadkiem, mężem Elżbiety - Filipem, o którym mówi, że naprawił wiele błędów wychowawczych popełnionych przez Karola. Ceni też ukochaną swojego ojca Camillę Parker Bowles, choć nie próbuje szukać w niej zastępczej matki, gdyż jak mówi: "Daje ojcu szczęście". Spotyka się równieżz co tydzień w niedzielę po południu na herbatce w zamku Windsor z Królową Elżbietą, która opowiada mu co robiła w minionym tygodniu i daje mu rady, które mogą być mu kiedyś pomocne.

Williamowi życie nie oszczędzało mu ciężkich chwil. Przeżył rozpad małżeństwa swoich rodziców, śmierć matki. Musi także radzić sobie z wystawieniem swojej prywatności na ciekawość gawiedzi. Mimo to William wydaje się dobrze przygotowany do życia i wprowadzenia monarchii w dwudziesty pierwszy wiek (choć jego ojciec wcale nie zamierza ustąpić mu tronu)."Can this boy save the monarchy"("Czy ten chłopak może ocalić monarchię") - pyta TIME. Ja myślę, że William ma ku temu wszelkie niezbędne cechy.

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Pokrewne tematy
Setne urodziny Królowej Matki
Artykuł opisujące po krótce życie dostojnej jubilatki - matki Elżbiety II i najpopularniejszej ze wszystkich członków rodziny królewskiej, pieszczotliwie określanej przez podanych Queen Mummy.

Miejsca w sieci
http://riveronline.net/who/index.html
Strona pod tytułem: "The ultimate site on prince William and prince Harry" zawiera szczegółowe informacje o Harrym i Williamie, ogromną ilość zdjęć, plakatów i gadżetów do skopiowania, a z bardziej interesujących rzeczy mało znane fakty z życia Williama i pełną treść wywiadu, którego ostatnio udzielił. (j. angielski)

http://www.royal.gov.uk/family/wales.htm
Część oficjalnego serwisu Monarchii Brytyjskiej poświęcona księciu Walii Karolowi. Można tam również znaleźć trochę informacji o Williamie i jego młodszym bracie. Jako że William nie sprawuje jeszcze obowiązków publicznych nie ma strony poświęconej tylko jego osobie na serwerze Monarchii Brytyjskiej.

Nie masz uprawnień do komentowania

Czytelnia - treści losowe

Polub nas na FB

Wyszukiwarka

Główna Czytelnia Historia Historia Książe z bajki?

Subskrybcje

Zapisz się do subskrypcji aby codziennie otrzymywać wiadomości i uczyć się słowek
captcha 

Zaloguj się lub zarejestruj aby skorzystać ze wszystkich funkcji portalu.

Reklama

Loading ...

Ta strona wykorzystuje pliki cookie.

Polityka cookie OK